Siostrzana sesja ciążowa w Parku Książęcym Zatonie. Najpiękniejsza niespodzianka przed ślubem

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najpiękniejsza niespodzianka nie miała nic wspólnego z drogim prezentem.

Kilka sióstr postanowiło podarować przyszłej mamie coś, czego nie da się kupić w żadnym sklepie. Kilka godzin wspólnie spędzonego czasu, mnóstwo śmiechu, wzruszeń i zdjęcia, które za kilkanaście lat będą przypominały o jednym z najpiękniejszych momentów w ich życiu.

Nie każda historia zaczyna się od aparatu.

Ta rozpoczęła się znacznie wcześniej.

Od wiadomości wysyłanych po kryjomu między siostrami.

Od planowania, jak zorganizować dzień, którego główna bohaterka nie będzie się spodziewać.

Przed nią był ślub.

Kilka miesięcy później miało przyjść na świat dziecko.

Każda z tych okazji sama w sobie jest wyjątkowa. Razem stworzyły moment, którego nie da się powtórzyć.

Dlatego zamiast klasycznego wieczoru panieńskiego pełnego hałasu, wybrano coś zupełnie innego.

Spacer.

Piknik.

Rozmowy.

Śmiech.

I profesjonalną sesję zdjęciową w jednym z najpiękniejszych miejsc w Zielonej Górze.

Parku Książęcym Zatonie.

Nie chodziło o zdjęcia. Chodziło o wspomnienia.

Bardzo często słyszę pytanie:

„Czy my umiemy pozować?”

Za każdym razem odpowiadam dokładnie tak samo.

Nie musicie.

Najpiękniejsze fotografie nie powstają wtedy, kiedy wszyscy patrzą prosto w obiektyw.

Powstają wtedy, kiedy zapominacie, że fotograf w ogóle jest obok.

Właśnie dlatego podczas tej sesji praktycznie nikt nie liczył sekund.

Nikt nie zastanawiał się, gdzie położyć ręce.

Nikt nie mówił „uśmiech”.

Dziewczyny po prostu były razem.

Rozmawiały.

Przytulały się.

Śmiały się z własnych żartów.

Nalewały lemoniadę.

Karmiły się truskawkami.

Poprawiały sobie włosy.

A ja robiłam dokładnie to, co lubię najbardziej.

Łapałam chwile, których nie da się wyreżyserować.

Za dwadzieścia lat nikt nie będzie pamiętał, jaka była pogoda.

Za to wszyscy będą pamiętać, kto wtedy siedział obok.

Dlaczego wybrały właśnie Park Książęcy Zatonie?

W Zielonej Górze nie brakuje miejsc na sesję zdjęciową, ale Park Książęcy Zatonie ma w sobie coś, czego trudno szukać gdzie indziej. Zabytkowe ruiny pałacu, stare drzewa, rozległe alejki, mostki i zielone polany sprawiają, że podczas jednej sesji można stworzyć bardzo różnorodne kadry, bez konieczności przemieszczania się między lokalizacjami.

To miejsce zachwyca o każdej porze roku. Wiosną otacza je świeża zieleń i kwitnące drzewa, latem daje przyjemny cień nawet w upalne dni, jesienią zamienia się w morze złotych i czerwonych liści, a zimą tworzy niezwykle romantyczny klimat.

To właśnie ta różnorodność sprawia, że od lat wracam tutaj z parami, rodzinami i przyszłymi mamami.

Piknik podczas sesji zdjęciowej w Parku Książęcym Zatonie

Najpiękniejsze zdjęcia powstały wtedy, kiedy nikt nie pozował.

To może zabrzmieć zaskakująco, ale większość fotografii, które najbardziej zapadają w pamięć, powstaje pomiędzy pozowanymi ujęciami.

Kiedy ktoś poprawia sukienkę swojej siostrze.

Kiedy wszystkie wybuchają śmiechem po nieudanym toaście.

Kiedy przyszła mama odwraca głowę, bo właśnie usłyszała coś zabawnego.

Albo wtedy, gdy jedna z sióstr spontanicznie przytula jej ciążowy brzuszek.

Takich chwil nie da się zaplanować.

Można jedynie być uważnym i nacisnąć spust migawki dokładnie w odpowiednim momencie.

Właśnie dlatego podczas moich sesji nie usłyszysz co chwilę komendy „patrz tutaj” albo „teraz się uśmiechnij”. Wolę stworzyć atmosferę, w której można zapomnieć o aparacie i po prostu być sobą.

Siostry śmieją się podczas sesji zdjęciowej w Zielonej Górze

Sesja ciążowa nie musi wyglądać tak samo jak wszystkie.

Przez lata przyzwyczailiśmy się do jednego obrazu sesji ciążowej. Przyszła mama, dłonie ułożone na brzuszku i spokojny portret wśród zieleni.

To piękne zdjęcia, ale ciąża to coś znacznie więcej.

To oczekiwanie.

Rodzina.

Bliskość.

Ludzie, którzy cieszą się razem z Tobą.

Dlatego coraz więcej kobiet decyduje się zaprosić do takiej sesji partnera, dzieci, rodziców albo rodzeństwo. Dzięki temu fotografie nabierają prawdziwego znaczenia i po latach przypominają nie tylko o ciąży, ale również o osobach, które były wtedy najbliżej.

Ta sesja jest najlepszym przykładem, że rodzinna atmosfera może być ważniejsza niż najbardziej wymyślne dekoracje.

Fotografia nie zatrzymuje czasu. Zatrzymuje uczucia, które po latach pozwalają do tego czasu wrócić.

Jak przygotować się do podobnej sesji?

Jednym z najczęściej zadawanych pytań jest wybór ubrań. Nie trzeba kupować nowych stylizacji ani wydawać dużych pieniędzy. Najważniejsze jest to, aby wszystkie osoby czuły się swobodnie.

W tej sesji dziewczyny postawiły na jasne odcienie beżu, bieli i kremu. Dzięki temu całość wygląda spójnie, a uwaga skupia się na emocjach i relacjach, a nie na ubraniach.

Warto również unikać dużych napisów, mocnych neonowych kolorów oraz drobnych wzorów, które mogą odciągać uwagę od twarzy.

Jeżeli nie wiesz, co założyć, zawsze pomagam w wyborze stylizacji jeszcze przed sesją. To drobny szczegół, który ma ogromny wpływ na efekt końcowy.

Dlaczego takie zdjęcia zyskują z każdym rokiem coraz większą wartość?

Zdjęcia z telefonu oglądamy przez chwilę. Potem znikają wśród tysięcy kolejnych fotografii.

Profesjonalna sesja działa inaczej.

Wracamy do niej po roku, pięciu latach, a czasem dopiero wtedy, gdy dzieci zaczynają pytać, jak wyglądał czas oczekiwania na ich narodziny.

To właśnie wtedy zwykłe fotografie stają się rodzinną historią.

Historia tej sesji pokazuje, że najpiękniejsze prezenty nie muszą być drogie. Czas spędzony razem, szczery śmiech i kilka godzin bez pośpiechu potrafią znaczyć więcej niż najbardziej wyszukany upominek.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry